Najsmutniejsze w tym wszystkim jest zhańbienie polskiego munduru. Hańbiony był w najeździe na Czechosłowację w roku 1968, w grudniu 1970 roku na Wybrzeżu i w stanie wojennym. Ale to były czasy PRL-u! Teraz ustawiono młodych ludzi, w mundurach policji i wojska, przeciw bohaterom polskiej drogi do wolności. Wielu zrozumiało, że są narzędziem kłamstwa. Ale jeden z nich, zapytany przez Borusewicza „Gdyby pan dostał polecenie, by strzelać do ludzi, to by pan strzelał?”, odpowiedział: „strzelałbym”. Gotów strzelać do rodaków! Powrót do przeszłości? Do Kopalni Wujek i Grudnia 1970? Pedagogika „dobrej zmiany” ?
Hańbiony polski mundur w służbie kłamstwa smoleńskiego
Najsmutniejsze w tym wszystkim jest zhańbienie polskiego munduru. Hańbiony był w najeździe na Czechosłowację w roku 1968, w grudniu 1970 roku na Wybrzeżu i w stanie wojennym. Ale to były czasy PRL-u! Teraz ustawiono młodych ludzi, w mundurach policji i wojska, przeciw bohaterom polskiej drogi do wolności. Wielu zrozumiało, że są narzędziem kłamstwa. Ale jeden z nich, zapytany przez Borusewicza „Gdyby pan dostał polecenie, by strzelać do ludzi, to by pan strzelał?”, odpowiedział: „strzelałbym”. Gotów strzelać do rodaków! Powrót do przeszłości? Do Kopalni Wujek i Grudnia 1970? Pedagogika „dobrej zmiany” ?
