• Kieszonkowym Piłsudskim pod rozwagę

    Pozowanie na nowego Piłsudskiego było, jest i będzie u nas w modzie. Oczywiście, chodzi o Marszałka z Cudu nad Wisłą 1920, bo z autorem majowego zamachu stanu 1926 polska i światowa historiografia ma pewne problemy. „Dobra zmiana” przyniosła nam nowego kandydata, wspinającego się na drabinkę przy Pałacu Namiestnikowskim. Przybiera pozę wczesnego Marszałka z roku 1920, ale w czynach nawiązuje do późnego marszałka z roku 1926. Zamienia ustrój zachodni na wschodni przy pomocy kieszonkowych Dzierżyńskich, ukrytych ( jak on sam) na czas wyborów z roku 2015. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Sierpień 80 – rocznicowe świętokradztwo

    To mogła i powinna być polska marka - Solidarność! Po wsze czasy kojarzona z Polską! W roku 1980, kiedy narodził się ten 10-milionowy fenomen, inspirując inne narody, marka „Solidarność” miała moc coca-coli. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nadzieja i zwątpienie

    Wędrując przez Alpy ( wolałbym Tatry, niestety zadeptane), wieczorami zaglądałem do Polski przez zagraniczne media. Informacyjny mix powodował huśtawkę nastrojów. Porażał wjazd kombajnów w Puszczę Białowieską w asyście policji. Krzepiły masowe protesty w obronie niezawisłego sądownictwa. Taki obraz dzisiejszej Polski ma zagranica. Taki powrót do przeszłości - niepewnego polskiego losu - funduje nam „dobra zmiana”… CZYTAJ WIĘCEJ
  • Konie trojańskie dwa

    W polityce europejskiej nieszczęścia i nadzieje chodzą parami. Na głównej scenie bryluje para Macron-Merkel. Uosabia wiarę w wspólną europejską przyszłość. Na antypodach tej nadziei lokuje się para Kaczyński-Orban. „Polak-Węgier dwa bratanki” – jakże dumnie to brzmiało, gdy znaczyło braterstwo w walce o wolność! Teraz te dwa nazwiska zwiastują kłopoty. Symbolizują nadużycia władzy, czyli ograniczanie wolności. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Jeszcze trochę i świat uwierzy w „polskie obozy zagłady”

    Jest fundacja i są miliony złotych na promocję Polski w świecie. Jest także codzienny wysiłek rządzących, by zohydzić Polskę w oczach świata. „Ta fundacja będzie pokazywać Polskę piękną, przyjazną i ambitną…” – reklamowała Polską Fundację Narodową premier Szydło. Sukces fundacji gwarantuje właściwy dobór kadry. Na czele teolog, który potrzebną wiedzę zebrał jako regionalny kierownik w sieci barów kawowych Tchibo. Ma do dyspozycji budżet 100 mln zł, ściągnięty z spółek państwowych. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Farage, Cameron, May – troje takich, co ukradli Brytyjczykom spokojną przyszłość.

    Rzadko się zdarza, by w czasach pokoju i niezłej koniunktury politycy wpędzali własny kraj w poważne tarapaty. Najrzadziej w mocno zakorzenionych demokracjach. Nigel Farage, David Cameron i Theresa May zasługują na złą pamięć jako nowożytni „trouble-makers” – winni destabilizacji własnego kraju i kłopotów całej Europy w niespokojnych czasach. Wielka Brytania maleje i brzydnie w oczach zachodniego świata, tak jak – toutes proportions gardees – maleje i brzydnie Polska Kaczyńskiego. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Symetrystom na pohybel

    Każdy nowy, bezwstydny akt TKM-u to policzek wymierzony tzw. symetrystom. A oni nadstawiają drugi policzek! Oprócz tradycyjnej formuły symetryzmu ex post (jest źle, ale zawsze było źle) pojawiła się nowa odmiana: symetryzm ex ante (jest źle, ale nie będzie lepiej). W czasie ostentacyjnego niszczenia dorobku 25-lecia, ostatnich bastionów państwa prawa i naszej pozycji w Europie, zdumiewają chętni, by odgrywać rolę „pożytecznych idiotów” Jarosława Kaczyńskiego! CZYTAJ WIĘCEJ
  • Polacy, coś złego z nami się stało!

    Premier Szydło, mówiąca o Europie językiem Marine Le Pen po zamachu w Manchesterze, warta jest Kaczyńskiego, mówiącego językiem Gomułki o Niemcach. On więzi Polskę w swych prywatnych obsesjach. Ona mówi do ucha prezesa, nie bacząc na szkody międzynarodowe. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Nieomylny Prezes i irański Najwyższy Przywódca. Znajdź różnice…

    Dzisiaj Iran wybiera prezydenta. U nas jest zwykły piątek, a u nich wyborcza niedziela. Rozstrzyga się przyszłość kraju. Zagranica patrzy, czy znowu wygra Rouhani, który otworzył Iran na świat, czy Raisi, zwiastujący powrót do przeszłości. Ja też patrzę, bo odpowiadam za stosunki Parlamentu Europejskiego z Iranem – wielką i dumną cywilizacją, bogatą w surowce, gościnną dla polskich uchodźców w czasie II wojny światowej. CZYTAJ WIĘCEJ
  • Brexit – chaotyczny i kosztowny powrót do przeszłości

    Wystarczył jeden dzień w Irlandii, by objawiła się ponura prawda Brexitu. Pozna ją na swój sposób każdy kraj Unii Europejskiej, ale szczególnie Zielona Wyspa. Została wzięta w dwa ognie. Ma specjalne relacje z USA, a tam nieprzewidywalny Trump. Ma specjalne relacje z Wielką Brytanią, a tam Brexit! Do roku 2016 Irlandia krzepiła całą Europę opowieścią o wyspie, na której jeszcze w XX wieku ludzie umierali z głodu i która po wstąpieniu do Unii, na progu XXI wieku osiągnęła wyższy poziom życia niż dumny Albion. Niebywały sukces materialny szedł w parze z historycznym pojednaniem Irlandczyków! Czas nienawiści i krwawego terroru skończyło definitywnie tzw. Good Friday Agreement z 10 kwietnia 1998, przyjęte przez rządy Irlandii i Wielkiej Brytanii, uznane przez polityków Ulsteru. Warto pamiętać, że architekci porozumienia - katolik John Hume i protestant David Trimble, obaj wyróżnieni pokojową Nagrodą Nobla, zgodnie przypisali Brukseli, a nie Londynowi, czy Dublinowi, główną zasługę. Zniknęła granica, zabliźniły się rany. Unia Europejska wspomagała ten proces solidnym pieniądzem w ramach programu PEACE. CZYTAJ WIĘCEJ